Obóz Sportowy nad morzem - klasa 5b i 4a


Adres: OW Bryza, ul. Wąska 2, 76-002 Łazy k/Koszalina, adres strony WWW http://www.bryza.tp2.pl/index.php

Termin: 5.06 - 14.06.2013 -- Opieka: pp. B. Kosińska-Pruś, M. Klimek, D. Sobczyk, E. Sobczak
Pozdrowienia z Obozu Sportowego nad morzem



Przesyłamy kilka zdjęć z obozu do zamieszczenia na stronie internetowej. Chłopcy zajęli III miejsce w Międzynarodowym Turnieju Piłki Ręcznej Chłopców o Puchar Wójta Gminy Mielno.- ciąg dalszy nastąpi. Pozdrawiam Basia Pruś

Fotomigawki z obozu











W okresie od 5 czerwca do 14 czerwca br. nasza klasa oraz klasa 5b pod opieką wychowawców: p. Barbary Pruś, p. Magdaleny Klimek, p. Dariusza Sobczyka oraz p. Elżbiety Sobczak przebywała na obozie sportowym w Łazach k. Koszalina. Mieszkaliśmy w pięknie położnym Ośrodku Wypoczynkowym „Bryza”, z którego z okien i balkonów słychać było szum Morza Bałtyckiego. Już od pierwszego dnia, Bałtyk przywitał nas wspaniałą, słoneczną pogodą, która utrzymywała się aż do końca naszego pobytu na obozie. Atrakcji nie brakowało. Każdy dzień przynosił nowe wrażenia. Obok codziennie treningów sportowych na plaży, a także w wynajętej pobliskiej hali sportowej, żywych lekcji przyrody i matematyki mieliśmy również czas na wypoczynek. Zwiedziliśmy Słowiński Park Narodowy, który jest jednym z 23 parków narodowych w Polsce i jednym z 2 parków nadmorskich. Od przewodnika dowiedzieliśmy się, że park został utworzony dla zachowania w niezmienionym pięknie systemu jezior przymorskich, bagien, torfowisk, łąk, nadmorskich borów i lasów, ale przede wszystkim wydmowego pasa mierzei z unikatowymi w Europie wydmami ruchomymi. Wieczorami obserwowaliśmy zachód słońca, bawiliśmy się na dyskotekach oraz przy ognisku. Przeszliśmy także bojowy chrzest morski. Po przejściu próby odwagi z rąk Neptuna i Prozerpiny każdy z nas otrzymał tytuł „wilczka morskiego”, nowe imię oraz pamiątkowy dyplom. Wróciliśmy opaleni i bardzo zadowoleni, a do Krakowa przywieźliśmy nie tylko piękną pogodę, ale także puchar za zajęcie III miejsca w VIII turnieju piłki ręcznej chłopców o Puchar Wójta Gminy Mielno, w którym braliśmy udział podczas pobytu na obozie. Mateusz Żychowicz 4a

Fragmenty listów uczniów klasy IV A z obozu sportowego w Łazach.

…Niestety droga na obóz była męcząca i długa, bo aż 16 godzin jazdy pociągiem. Ale warto było, ponieważ polskie morze jest piękne. Prawie codziennie przed obiadem chodzimy na plażę, a po obiedzie jest tak zwane „pół godzinki dla słoninki”. Później chodzimy na boisko lub na spacer… Malwina

…Co ranek mamy pobudkę o 7.00, trochę wcześnie, ale trudno. Nasza stołówka jest zadbana, jemy tam 3 posiłki, jest „szwedzki stół”, czyli każdy może wybrać coś smacznego dla siebie. Po śniadaniu jest sprawdzana czystość, więc trzeba się starać. Codziennie chodzimy na plażę, tam gramy w „piaskową ” piłkę ręczną i czasami możemy się wykąpać w morzu… Martyna

…We wtorek byliśmy na wycieczce w Słowińskim Parku Narodowym. Oglądaliśmy piękne widoki z wieży Rowokół, a potem chodziliśmy po wielkich ruchomych wydmach. Była to wycieczka całodniowa, więc jak wróciliśmy do ośrodka, to byliśmy bardzo zmęczeni. W środę mieliśmy Chrzest Morski. Najpierw szliśmy na plaże związani sznurem z ręczników. Potem mieliśmy do wykonania kilka zadań, m.in. skok w dal, czołganie się po piasku pod kocami i wykonanie ćwiczeń wymyślonych przez Neptuna. Na koniec musieliśmy wypić miksturę, w której były: magi, ketchup, musztarda, pieprz, sól i piasek. Wieczorem była druga część Neptunaliów, czyli dyskoteka przebierańców. Miałam na sobie niebieskie afro, wszyscy chcieli je pożyczać…
PS. Na Chrzcie Morskim otrzymałam imię „Śpiewająca Syrenka”. Karolina

…Na obozie jest super! Każdy się wspaniale bawi…, nie ma nawet czasu, żeby zadzwonić do rodziców… Kuba